fbpx
ZADZWOŃ REZERWUJ GPS
Pirackie opowieści z Bałtyku

Pirackie historie Bałtyku

Kapitan Jack Sparrow, Barbadossa, Kapitan Hak, Czarnobrody… O tych piratach słyszał każdy. Wyobrażenie tej postaci zakorzenione jest w naszej świadomości i fascynuje popkulturę na całym świecie. Gdy myślimy o tych wodnych rozbójnikach, przed oczami zamiast naszego Bałtyku dużo częściej staje nam raczej słoneczny krajobraz, palmy, karaibska sceneria, papugi i rum. Jednak jak podają historycy, piraci funkcjonowali i w basenie Morza Bałtyckiego na przełomie XIV i XV wieku!

We wczesnym okresie średniowiecza istną plagą mórz północnych skandynawscy wikingowie i słowiańscy korsarze. Tych drugich spotykano m.in. w Wolinie, Kołobrzegu, Stargardzie i Szczecinie. Nazywani byli Braćmi Witalijskimi (pochodzi od łacińskiego słowa „victualis”, czyli żywność) i choć trudno sobie wyobrazić ich działalność, to jej zobrazowaniu może posłużyć fakt, że w XIV wieku cena śledzi na naszym wybrzeżu wzrosła prawie czterokrotnie – 35 tysięcy ton tej ryby trafiało rocznie do Lubeki, a w wyniku działalności Braci Witalijskich – 5 tysięcy!

Jak się okazuje, na Bałtyku funkcjonowała także morska wersja Robin Hooda (lub jak kto woli Janosika). Takim piratem miał być Klaus Störtebecker (ur. 1360 – zm. 20 października 1401). W źródłach historycznych można znaleźć informacje, że piraci cieszyli się szacunkiem rybaków i mieszkańców z ubogich miejscowości: ci w zamian za informację o rozlokowaniu statków innych państw otrzymywali towary lub inne kosztowności.

Działalność piracka przetrwała w pamięci i kulturze, a zainteresowanie ich dziejami do dziś inspiruje do tworzenia gier, bajek czy filmów z wykorzystaniem morskich historii, które fascynują i dzieci, i dorosłych. Wybierając się na wypoczynek do Kołobrzegu, możecie liczyć na poznanie namiastki tamtego świata: rejsy pirackim statkiem czy piracka wioska, w której w akompaniamencie szant spróbujecie śledzi grillowanych z blachy i weźmiecie udział w atrakcjach takich jak lekcje władania szablą, konkursy ciesielskie czy konkursy z linami. Brzmi zachęcająco? Kurs: Kołobrzeg, kierunek: New Skanpol i ahoj przygodo!

Czego warto spróbować, będąc w Kołobrzegu?
Co ma wspólnego majówka ze starożytnym Rzymem?


ZAPISZ SIĘ NA NASZ NEWSLETTER